poniedziałek, 26 września 2011

Jej , byłam pełna optimizmu ...

Ubrania doszły i jestem zadowolona z nich , jednak niektóre, rzeczy wyglądają lepiej na wieszaku/manekinie i lepiej tak wyglądają i należy dać im spokój.

Trochę się zmieniło od tego czasu kiedy zaczęłam pisać bloga.
To tło to już wgl. porażka, jakoś bardziej dojrzałam ,nie chce tutaj mówić o jakiś bardzo wielkich zmianach, ale zaczęłam patrzyć, że nie wszystko jest takie różowe jak lolicie sukienki, i poprawienie sobie nimi nastroju przemija szybciej niż się kto obejrzy .

Myślę, że wiek 14 lat (w tym roku skończone) jest dość dobrym wiekiem na przemyślenia, podjęcie dobrych decyzji, no i na zostanie lolitą też, ale ja chce żeby ludzie brali mnie na poważnie, jako nastolatkę, która za jednym razem mówi i myśli, a nie ukrywa się pod wdziankiem słodkiej dziewczynki i jest 'ozdobą'.
Zbyt mnie przytłaczają myśli, muszę się ogarnąć i przemyśleć.
Jutro wrócę.

Ponuuuuuuuuuuuuuuuu. ;<

 ' Czas się ogarnąć i wyrosnąć ze spojrzenia małej dziewczynki, zapatrzonej w kucyki Pony i Lolicie sukienki '

  Chce ktoś to tło?. Bierzcie. zaraz poszukam nowego.

Brak komentarzy: