Wczoraj (sobota) jakieś dwie godziny oglądałam z moją babcią blogi oraz zdjęcia Sweet Lolit.
Babcie obiecała mi, że pomoże mi zbierać pieniędze na to. Bardzo za to ją cenie i kocham <3
Nie wymagam od niej za wiele, a za to, że się poświęca tak dla mnie to jest po prostu boskie <3
kocham kocham kocham . ;*
Otóż , wiem , że to dziwne ale najpierw kupuje buty, które są w wręcz prawie, że nienaruszonym stanie buty , różowe podobne do tych z poprzedniej notki.
Może nie będą takie same , ale zabójczo podobne i oczywiście tańsze, będe je miała już we wtorek , ew. w środę.
Wiec tak, te buty będę miała od mojej babci kolezanki, której córka była Lolitą, moja babcia poznała ją pół roku temu w sanatorium, wtedy ta wnuczka przyjechała odwiedzić swoją babcią, i dzięwczyna Maja - bo tak ma na imię, była Lolitą, bo teraz już chyba nie jest, a więc moja babaica zainteresowała się jej świetnym ubiorem, ona jej opowiadała o loliceniu. Po przyjeżdzie moja babcia opowiadała mi o niej , ale niezbyt to mnie jeszcze wtedy ciekawiło, ona ma podobne wymiary do mnie, ale jest o 2 lata starsza ;D Więc już Lolitą nie jest, bo szkoła itd. Możliwe jeszcze, że będe miała sukienke.
Maja, przesłała mi zdjęcia, co może mi odsprzedać. (GG)
W poniedziałek wysyła, pieniądze na pewno dotrą na czas, i huraaa ! sukienka mojaa .







Jej zdjęcie z zimy, ucięłam góre.

To te butki, jak widać kokardki można odpinac. Kupuje je za 150 zł.

Oczywiście tych wszystkich rzeczy nie kupuje ;c
Na razie kupuję buty, za 150 zł
i
Sukienkę za 220 zł.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz